Jak promować swój salon urody?

Każda właścicielka salonu urody chce, aby to właśnie do niej spływało najwięcej klientek. Wszystko zależy od jakości zabiegów i różnorodności oferty. Istnieją oczywiste nośniki reklamowe, takie jak strony internetowe, portale społecznościowe, bilbordy, a nawet reklamy w telewizji. Istnieje jeszcze inna bardziej pośrednia forma reklamy – mowa tutaj o sezonowym zdobywaniu klientek.

Wiadomym jest, że salony kosmetyczne w Warszawie największy boom przeżywają w okresie wiosenno-letnim (dane ze swiaturody.com). W okolicach nowego roku przeważnie klientów jest mniej. W takim przypadku trzeba podjąć działania, aby w tym trudnym okresie jak najbardziej przybliżyć się do tego „tłustego” okresu.
Mniej klientek to więcej czasu. W tym okresie można zrobić remont, powiększyć salon lub go doposażyć. Kosmetyczki w Warszawie mają wtedy czas na poszerzenie oferty i wprowadzenie udogodnień i niuansów, które wyróżnią ich salon spośród dziesiątek innych  znajdujących się w mieście. Przede wszystkim należy zrobić analizę rynku i podsumować jakie zabiegi cieszą się największa popularnością i co ewentualnie można byłoby dodać.

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie promocji w okresie, w którym jest jak najmniej klientów. To sprawi, że salon będzie prosperował i na siebie zarabiał lub chociaż wychodził na 0. Trzeba dokładnie wypośrodkować koszty i ewentualne zyski. Dobrze jest też poszukać nowych klientów. Jeżeli dopiero rozpoczynamy działalność i nie stać nas na wykonanie profesjonalnej strony internetowej, możemy założyć konto na Facebooku lub Instagramie.

Klimat Polski bardzo sprzyja promowaniu kosmetyki i dbania o urodę. Cztery pory roku można doskonale wykorzystać jako reklamę i element przyciągający klientów. Można zorganizować np. zimowe sesje dla nawilżenia skóry. W tym przypadku na okres zimy należy ułożyć specjalny program zabiegów z bardzo dobrymi cenami. Następnie ogłosić inny program specjalnie na wiosnę i tak dalej. Jakie będzie efekt? Przede wszystkim nasza oferta będzie różnorodna. Dodatkowo sprawi to, że klientki które bywały dotychczas raz na rok u kosmetyczki, będą teraz odwiedzać ją przynajmniej cztery razy w roku, aby skorzystać z każdego rodzaju sezonowych zabiegów.